• Wpisów:762
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 23:52
  • Licznik odwiedzin:17 858 / 2413 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Patrzy przez okno i pyta siebie, dlaczego jedni mają to, co im potrzebne, bez żadnego trudu, tak jakby im się to należało, a inni muszą szukać tego wszędzie, daleko, w obcych miejscach, wśród obcych twarzy.
 

 
I nigdy nie podawaj się na złotej tacy. Jak mu nie zależy, to i to nie podziała. A jeśli mu zależy - zrobi wszystko by Ci to pokazać.
 

 
Przekonałem się, że przeznaczoną mi jest nieszczęśliwa miłość, bo tam, gdzie jestem łatwym zdobywcą, tracę gust i rozmach, natomiast gdy napotkam opór i trudność, a zwłaszcza lekceważenie, zawzinam się i wtedy dopiero zaczynam "temat" brać poważnie.
 

 
Czy ty zresztą nie widzisz, że świat się zmienia? A my też nie jesteśmy ci sami, sprzed wielu, wielu lat, gdy pierwsze pocałunki wywoływały w nas dreszcze, gdy wymawiając słowo kocham, przekraczaliśmy samych siebie. A pamiętasz, jak nam trudno było pierwszy raz je wymówić?
 

 
Ustrzeż mnie, Panie, od mężczyzny, o którym pomyślę,że jest inny.
 

 
Patrzyła na niego i widziała kilka wad, parę nieporozumień i trochę słabości. Widziała człowieka, który choć nigdy nie będzie idealny, to jego serce zawsze będzie do niej biło.
 

 
rzuciła mną Pani jak tym talerzem. I roztrzaskała.
 

 
Nie
mógł zasnąć.
Nie potrafił.
Nie był w stanie wyłączyć swojego umysłu,
który ciągle rozmyślał. Który ciągle wyobrażał sobie ją obok. Jej wargi,
które rozpalone podążają po jego skórze. Nie umiał przestać myśleć o
jej dłoniach, których dotyk dosłownie parzył.
Chciał znaleźć się obok niej. Już, natychmiast. Nic innego go nie obchodziło.
 

 
A jeżeli miłość nie polega na tym, że człowiek odnajduje to, czego mu brak, ale na dawaniu i braniu - po to, aby dwie osoby zaczęły pasować do siebie?
 

 
Trzymaj mnie długo, trzymaj mnie i zbudź mnie, znajdź mnie, odwróć mnie
 

 
Minęło, a mnie wciąż dręczy. Spać nieraz nie mogę, tylko myślę i myślę. (...)
 

 
Ty piszesz, zdecydowałeś się pozostać samotnikiem.(...)i teraz dobrze rozumiem dlaczego całe życie starasz się być samotnikiem, nie chcesz nikogo ranić, to piękne i szlachetne, ale Ty od środka znikasz, Twoja wrażliwość, ciepło i miłość.... To wszystko marnuje się najzwyczajniej
 

 
Ja byłem najcichszy. Nie próbowałem z nikim nic nawiązać, ale w ogóle taki jestem, że wolę bardzo chętnie nic nie mówić. Nie dlatego, że nie mam nic do mówienia, odwrotnie, bardzo odwrotnie, ale komu mówić, komu opowiadać, kto na to zasługuje? Dlatego wolę już słuchać chociażby.
 

 
Uwielbiam przesiadywać do późna. Czuję wtedy znacznie mocniej, że żyję. Przez resztę dnia nie słyszę tak wyraźnie głosu, który mówi w mojej głowie, a emocje przepełniające mnie nocą nie znoszą chyba światła dziennego.
 

 
Zrozumiałam wtedy, dlaczego nie płaczesz, chociaż bardzo boli. Czasami o bólu trzeba milczeć, bo nie da się go wypowiedzieć.
 

 
przywiążę nas do siebie
zaledwie i aż uczuciami
dopiero potem będziemy
bawić się w związanych
 

 
Nosisz w sobie smutek, czujesz tęsknotę – ona w tobie mieszka od zawsze, od tak dawna, że nawet już nie pamiętasz, za czym tak tęsknisz.
 

 
Ja mam dosyć, ja nie wiem, kim jestem - ja ciebie już nie chcę, nie wiem, kim ty jesteś - wszystko mi się przekręciło na drugą stronę - nie wiem czego chcę, ale coś musi się stać, bo inaczej pęknę - ja nie-wy-trzy-mam.